Polskie Stowarzyszenie Ludzi Cierpiących na Padaczkę Oddział Łódzki

lawnd m

Nasi Partnerzy:

200 lat Ozorkowa

Smaller Default Larger

Nauczycielu nie bój się

 Pro-EPI

Informacja prasowa
5 października 2010, Łódź


NAUCZYCIELU, NIE BÓJ SIĘ!
PADACZKA - WYSTARCZY WIEDZIEĆ

Jak co roku, rodzice pierwszoklasistów stanęli przed wyborem szkoły dla swojej pociechy. Zwracali uwagę na lokalizację, jakość nauki, rankingi czy zajęcia pozalekcyjne. Rodzice dzieci chorych na padaczkę mają inny dylemat: szkoła „zwykła”, integracyjna, czy specjalna... Czy rzeczywiście mają wybór? Co ma na to największy wpływ?

 

Jak wynika z najnowszych badań Instytutu Badawczego Pentor, zrealizowanych na zlecenie Polskiego Towarzystwa Epileptologii i firmy UCB (Badanie PRO-EPI), 60% neurologów mających pod opieką osoby z padaczką w Polsce twierdzi, że wszystkie dzieci z padaczką mogą uczęszczać do „zwykłych” szkół. Tego samego zdania jest 60% Polaków. Opinię, że „zwykła” szkoła to najbardziej odpowiednie miejsce do nauki dla dzieci z padaczką podziela podobna grupa spośród badanych dyrektorów szkół. Rzeczywistość jest trochę inna...

Wyniki badania PRO-EPI pokazują, że 57% dzieci chorych na padaczkę uczy się w „zwykłej” szkole, a ok. 40% w placówce integracyjnej, specjalnej lub też ma indywidualny tok nauczania.

O tym, jak przebiega edukacja dziecka najczęściej decyduje jego stan zdrowia. Ale niestety nie tylko …
Ważną rolę odgrywa też jeszcze kilka innych czynników, m.in.:
- chęci i gotowość przyjmowania dzieci z padaczką przez „zwykłe” szkoły
- postawy rodziców
- „doradcy” - psychologowie, lekarze, inne osoby.

Wydaje się, że wiedza nauczycieli, jak i ogólna wiedza społeczna na temat objawów i pomocy chorym na padaczkę cały czas jest niepełna. Co więcej, świadomość, że chorobę, dzięki odpowiednim lekom i terapii można nawet całkowicie wyleczyć jest zdecydowanie zbyt niska.
 
Ta właśnie dość niska świadomość wśród nauczycieli ogranicza rodzicom chorych dzieci możliwość wyboru „zwykłej” szkoły. Boją się oni tego, że ich dziecko nie tylko nie będzie dość bezpieczne, ale także narażone na złe traktowanie ze strony kolegów czy niesprawiedliwie oceniane. Jak pokazują inne badania (Katzenstein J. M., Fastenau P. S., Dunn D. W., and Austin J. K. (2007). Teachers' ratings of the academic performance of children with epilepsy, Epilepsy Behav 10, 426-431) „nauczyciele (subiektywna metoda oceny) oceniali możliwości dziecka niżej, wówczas gdy wiedzieli, że choruje ono na padaczkę”.


Taką sytuację można zmienić poprzez odpowiednią edukację nauczycieli. Ich właściwe przygotowanie przełożyłoby się przede wszystkim na rozwój chorych dzieci. Dałoby im szansę na podniesienie samooceny, na uniknięcie dyskryminacji i na właściwą reakcję otoczenia podczas napadów. Dzieci chore miałyby możliwość normalnego rozwoju a zdrowe, dzięki odpowiedniemu przygotowaniu nauczycieli, nauczyłyby się równego traktowania chorych kolegów. Nie byłoby też problemu ze strony szkoły, aby przyjąć chore dziecko.
Niestety tylko 40% dyrektorów szkół przyznaje, że „zwykłe” szkoły chętnie przyjmują dzieci z padaczką, a w przypadku rodziców dzieci i lekarzy odsetki te są jeszcze niższe i wynoszą odpowiednio 26% i 16%.
 
Ok. 40% lekarzy biorących udział w badaniu uważa, że niechęć przyjmowania dzieci z padaczką do „zwykłych” szkół wynika z niewystarczającej wiedzy nauczycieli o padaczce jako chorobie (tak uważa jedynie 7% ankietowanych dyrektorów szkół). Co trzeci rodzic jest przekonany, że taka niechęć jest spowodowana niewiedzą nauczycieli, jak pomóc dziecku w czasie napadu.

Sami dyrektorzy – chociaż w znacznie mniejszym stopniu niż lekarze i rodzice dzieci –  również przyznają, że lęk nauczycieli przed wystąpieniem napadu u ucznia i niewiedza jak zachować się w czasie napadu to najczęstsze powody niechętnego przyjmowania dzieci z padaczką do „zwykłej” szkoły.

To jedynie potwierdza założenie, że dzięki właściwemu przygotowaniu nauczycieli, więcej dzieci z padaczką mogłoby uczyć się w „zwykłych” szkołach, a o wyborze szkoły integracyjnej czy specjalnej decydowałby rzeczywiście jedynie stan zdrowia.
***
Badanie PRO-EPI to pierwsze w Polsce tak kompleksowe badanie, dotyczące społecznych aspektów padaczki. Zostało zainicjowane przez Polskie Towarzystwo Epileptologii oraz firmę farmaceutyczną UCB, a zrealizowane przez Instytut Badawczy Pentor. Badanie realizowano w okresie luty - marzec 2009, na reprezentatywnej próbie Polaków (N=1042), wśród lekarzy neurologów (N=179), wśród dorosłych pacjentów z padaczką (N=1019), wśród rodziców dzieci z padaczką (N=313) oraz wśród dyrektorów szkół podstawowych i gimnazjów (N=200).


***
Dodatkowych informacji udziela:
Aneta Łukaszewska, PR Kwadrat Sp. z o.o., 606 254 400, (22) 659 50 23 w. 115, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.